Ue normuje przepisy bezpieczenstwa przemyslowego

Zagadnienia bezpieczeństwa i ochrony pracy w przemyśle są głównie związane z ochroną środowiska naturalnego. Spróbujmy zatem przybliżyć jak UE unormowała przepisy związane z  bezpieczeństwem przemysłowym na podstawie studium przypadku –  atex case studies.

Ze względu na fakt, że duża większość maszyn, a także urządzeń jest przeznaczona do wykonywania prac w kopalniach węgla kamiennego, w których może wystąpić zagrożenie wybuchem metanu i pyłu węglowego, w danej pracy omówiono dyrektywę 94/9/WE, która odnosi się do tych zagrożeń.

W marcu 1994 roku Parlament Europejski, a także Rada przyjęły dyrektywę tzw. nowego podejścia 94/9/WE w sprawie unormowania przepisów prawnych krajów członkowskich dotyczących urządzeń i systemów ochronnych, które są przeznaczone do użytku w atmosferze potencjalnego zagrożenia wybuchem, która jest nazywana dyrektywą atex.  Realizując zapisy artykułu 100a Traktatu Rzymskiego podstawowym celem tej dyrektywy jest zagwarantowanie bezproblemowego przepływu towarów, które dadzą wysoki stopień ochrony przeciwwybuchowej. Jednakże owa dyrektywa nie była pierwszym krokiem z zakresu harmonizacji ochrony przeciwwybuchowej w Unii Europejskiej. Od prawie dwudziestu lat ludzie musieli dostosować się do kilku dyrektyw tzw. starego podejścia dotyczącego wolnego handlu towarami ujętymi obecnie w dyrektywie ATEX.

Dyrektywa 94/9/WE była wcielona w życie od 1 lipca 2003 r., zastępując dyrektywy podejścia starego 76/117/EWG i 79/196/EWG, dotyczące urządzeń elektrycznych, które są przeznaczone do użytku w przestrzeniach, które są zagrożone wybuchem na powierzchni oraz dyrektywę 82/130/EWG, która dotyczy urządzeń elektrycznych przeznaczonych do wykorzystywania w przestrzeniach zagrożonych wybuchem we wnętrzu kopalń gazowych. Procedury oceny zgodności na podstawie starego podejścia, były związane tylko z urządzeniami elektrycznymi, które musiały spełnić wszystkie jasno określone wymagania bezpieczeństwa. Badania pokazały, że urządzenia elektryczne stanowią źródło zapłonu tylko w połowie przypadków. W związku z tym, zaznaczane w dyrektywach starego podejścia zagrożeń jedynie natury elektrycznej jest mało wystarczające do osiągnięcia dużego poziomu ochrony, który jest wymagany przez rozporządzenie 100a Traktatu Rzymskiego.