Jak poradzic sobie z szatkowaniem kapusty

Wielu z nas zastanawia się czasem nad ułatwieniem sobie prostych czynności podczas szykowania obiadu. Technologia wychodzi naprzeciw oczekiwaniu klientów w różnorodny sposób. Znamy już miksery, blendery, wyciskarki soków, za których pomocą możemy cieszyć się tym, co natura dała najlepsze. Wiele prozaicznych obowiązków pani domu zostało uproszczone poprzez zastosowanie innowacyjnych pomysłów.

A czy może ktoś miał kiedyś dosyć szatkowania kapusty? Rzecz niekoniecznie przyjemna, choć wydawać by się mogła konieczna do zrobienia. Szatkownica do kapusty jest już od niedawna dostępna w punktach sprzedaży AGD. Jest to urządzenie wykonane ze stali, te lepsze ze stali nierdzewnej-co jest przecież istotne z uwagi na to, że taki zakup ma cieszyć nas dłuższe lata. Maszyna posiada specjalny uchwyt, podstawkę do blatu, dzięki czemu zapewniona jest stabilizacja podczas szatkowania. Trochę wyżej zauważyć możemy wkład na kapustę. Nie potrzebny nam jest już nóż i deska, która i tak nie zapewnia porządku wokół miejsca pracy. Powstała już szatkownica drewniana, przypominająca deskę z zębami, jednak wolę pochylić się nad szlachetniejszą, nieco droższą wersją. Z reguły przyrządzanie surówek czy innych dań kojarzyła się z późniejszym zbieraniem odpadków ze stołu i podłogi. Szatkownica kuchenna stacjonarna ma za zadanie wyeliminować wszelkie niedogodności związane z przygotowywaniem posiłków. Wystarczy, że włożymy kapustę w specjalne miejsce i za pomocą ruchu korbką potniemy warzywo na cienkie paseczki. Sprytny przedmiot ma też duże znaczenie w punktach gastronomicznych, barach czy knajpach, gdzie oszczędza się czas, a przy okazji nie marnotrawi resztek. Szatkownica zawiera tak silne ostrza, że “pociacha” nawet te najbardziej dorodne i twarde okazy. Na zachodzie niemal każdy większy lokal oferujący posiłki posiada własną szatkownicę. Prosta obsługa, wydajność, obniżenie czasu i nakładu pracy czynią tę nowinkę technologiczną królową szefów kuchni.